Witajcie kochani.
Po dłuższej przerwie wracam do ulubionych zajęć, czyli do dekupażu.
Prawie od zawsze, malując, wycinając i klejąc, odpoczywałam.
To był najlepszy relaks.
A w końcowym efekcie satysfakcja z wykonanej pracy.
Jedna z ostatnich prac to pudełeczko, nie za duże, ale przydatne.
Pudełeczko kupiłam( chociaż rzadko kupuję gotowe bazy ) z pół roku temu, ale wzięłam się za nie dopiero niedawno.
Niestety wtedy nie zauważyłam, że pudełeczko jest uszkodzone.
Najpierw odstawiłam je na bok, czekało i czekało. Doczekało się.
Masa szpachlowa załatwiła sprawę uszkodzenia, a reszta jak zwykle.
Pudełeczko pomalowałam farbą akrylową.
Przykleiłam wycięty motyw z papieru ryżowego.
Na boku ścianek użyłam szablonu i masy plastycznej.
Trochę domalowań.
Wielokrotne lakierowanie, lakierem akrylowym.
Gotowe.
Poniżej widoczne uszkodzenia.
Pozdrawiam serdecznie.💛



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz